Mężczyzna wspina się po drabinie i zrywa gruszki z drzewa. Z drugiej strony zbliża się obcy mężczyzna z dzieckiem. Dziecko chce zabrać jedną z gruszek, ale dorosły odciąga go i odchodzą.
Mam nadzieję, że będzie dobrze i nie będzie robił problemów.